July 13, 2008

all dressed in love

zakochalam sie.
omg.
spotkalam sie z Nim.
i bylo ok.
przynajmniej wedlug mnie.
zdaje sie, ze nie zrobilam z siebie idiotki.
dobrze sie nam rozmawialo.
cos wspominal o kolejnym spotkaniu.
ale sie nie odzywa.
od... 2 dni. xd
powiedzialam Mu, ze jestem bardzo nerwowa.
chyba jednak nie zalapal.
a jesli sie nie odezwie?
O NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!
wtedy umre.
po raz pierwszy tak mam.
ze potrzebuje z Nim byc.
totalnie mnie zaczarowal.

uhuhuhuhuhuhuh


jesli mnie oleje.
nigdy wiecej nie bedzie ze mna rozmawial.
albo bedzie chcial byc tylko moim kolega.
to bede sie czuc okropnie.
bo zawsze obiecalam sobie, by sie nie angazowac.
by potem nie czuc sie jak ostatni debil.
a kurwa, zawsze jak przychodzi co do czego,
to juz wiesz, ze wszystko o czym wczesniej mowilas
nie ma sensu.
bo i tak zrobisz to co zrobisz
i bedziesz sie sobie tlumaczyc ze swojego zachowania
i usprawiedliwiac.
kurwaaa

Posted on 07/13/2008 4:45 AM Comments (9)
ARCHIVE
i'll seek you out
ready for the weekend
disko jest blisko
MY FRIENDS


Winiary's Journal Widgets:
RSS - ATOM - JavaScript
Buzz Feed